wysyłka ze sklepu w każdy wtorek i czwartek | zapisz się do newslettera i zyskaj darmowe materiały

Szukaj

Jak nauczyć się pięknie pisać stalówkami?

Patrycja, 14.02.2021
Jak nauczyć się pięknie pisać stalówkami?

Hej! Tu Weronika @catifolia, dzisiaj spotykamy się ostatni raz, by omówić najważniejszą rzecz – czyli jak zacząć pisać. Mam nadzieję, że już skompletowałaś zestaw małego skryby i jesteś gotowa, by działać. Mam dla Ciebie z tej okazji niespodziankę – gotowy arkusz z alfabetem Copperplate do ćwiczeń! Znajdziesz go we Freebies (zapisz się do newslettera Patki) Możesz od razu wydrukować go sobie i usiąść przy biurku, a ja powiem Ci od czego zacząć.

Materiały

Jeśli czytałaś moje poprzednie dwa artykuły to zapewne masz już wszystkie niezbędne przybory, ale w ramach przypomnienia wskażę je raz jeszcze. Dobrym wyborem na początek będzie jedna ze stalówek G, np. Nikko G, Leonardt G lub J.Gillott’s 404 oraz zwykła tania obsadka prosta lub skośna z metalowym ramieniem, ewentualnie 2w1, czyli Moblique. Z tuszy polecam Kuretake Sumi Ink lub atrament Parkera oraz zeszyt Oxford bądź blok z nadrukowaną liniaturą Archie’s Calligraphy.

Zawsze przed ćwiczeniami przygotowuję sobie też chusteczkę lub ręcznik papierowy złożony na cztery, aby od razu mieć w co wycierać stalówkę z tuszu. Niektórzy lubią korzystać również ze słoiczka z wodą do czyszczenia, ale jeśli nie boisz się używać własnej śliny lub nie chce Ci się chodzić specjalnie po to do łazienki, tak jak mi, to poradzisz sobie bez wody :). Jeżeli piszesz na luźnych kartkach to weź gazetę lub plik starych papierów i podłóż go pod kartkę i liniuszek; w ten sposób stworzysz „poduszkę” między twardym stołem, a stalówką i pozwolisz jej gładko sunąć po papierze. Liniatury możesz stworzyć sama na stronach calliforma.com oraz kaligrafia.info.

Warstwa ochronna na stalówce

Jeśli kiedyś zanurzyłaś świeżutką stalówkę w tuszu, a on stworzył na niej kropelki i po przyłożeniu do papieru natychmiast spłynął i stworzył soczystego kleksa, to znak, że nie odtłuściłaś stalówki. Każda stalówka jest fabrycznie zabezpieczona przed rdzewieniem warstwą ochronną i należy ją usunąć przed pierwszym użyciem. Można się jej pozbyć na wiele sposobów, np. pocierając stalówkę chusteczką ze śliną, czyszcząc starą szczoteczką i pastą do zębów, opalając sekundę nad płomieniem z każdej strony, przecierając alkoholem czy też wbijając w ziemniaka na kilkanaście minut. Tak przygotowana stalówka po zanurzeniu w atramencie powinna być jednolicie pokryta cieczą, jeśli nie jest – wyczyść ją jeszcze raz.

Aby na stalówce znalazło się odpowiednio dużo atramentu zanurz ją tak, by pokryć całe „oczko”. Staraj się przy tym nie zanurzać obsadki ani blaszki w cieczy, gdyż bardzo ciężko to doczyścić i potem wyjąć taką zalepioną stalówkę z obsadki. Dodatkowo lakierowane obsadki drewniane proste po namoczeniu w atramencie pęcznieją i lakier na nich pęka.

Dbaj o swoje stalówki i wycieraj je po każdej sesji pisania, nie zostawiaj mokrych, nie dotykaj tłustymi palcami, czyść delikatnie, a posłużą dłużej. Jednak nawet najlepiej zadbane stalówki w końcu się zużyją; mogą zacząć zadzierać papier bardziej niż zwykle, zacząć robić rozpryski podczas pisania, zardzewieć, może się zrobić szczelina między skrzydełkami stalówki czy nawet mogą pęknąć. To znak, że pora wziąć nową.

Jak trzymać obsadkę

Zaczynając naukę dobrze jest pamiętać o prawidłowej postawie i chwycie obsadki, aby nie uczyć się od początku złych nawyków. Podczas pisania siedź prosto, ze stopami na podłodze i staraj się nie garbić nad kartką, a delikatnie pochylać. Jeśli Twoja obsadka ma przewężenie blisko stalówki to w tym miejscu powinna być trzymana, najlepiej tradycyjnym chwytem trzema palcami, tak jak uczono nas tego w szkole. Można też chwycić obsadkę wyżej, jeśli Ci tak wygodniej.

Teraz połóż rękę na stole w wygodnej dla Ciebie pozycji. Pierwsza zasada – przesuwaj kartkę względem ręki, nie rękę względem kartki. Każdy z nas ma jakiś określony obszar, w którym najłatwiej nam pisać i widzieć dokładnie litery, dlatego lepiej przesunąć kartkę gdy wyjdziemy z tego obszaru, niż męczyć się i wyciągać ramię tam, gdzie już dobrze nie widzimy liter. Gdy położysz rękę wygodnie umieść kartkę w odpowiednim miejscu.

Druga zasada – stalówka powinna być zawsze ustawiona równolegle do kąta pochylenia liter, albo jak najbliżej tego kąta. I mówię stalówka, nie obsadka, ponieważ ostatecznie to stalówką piszemy, a kąt pod jakim się znajduje zależy od tego, czy wybrałyśmy obsadkę skośną czy prostą. W toku ćwiczeń wiele osób odkrywa, że łatwiej im pisać skośną, dobrze jest jednak opanować choć w pewnym stopniu pisanie prostą, gdyż jest bardziej uniwersalna. Osoby leworęczne w zależności od tego czy piszą od dołu czy od góry powinny spróbować pisać obsadką prostą, skośną albo skośną dla leworęcznych (czyli z metalowym ramieniem po przeciwnej stronie).

(Na zdjęciu poniżej prezentuję współczesny chwyt obsadki, gdzie grzbiet ręki jest skierowany do boku, a nie jak to historycznie zalecano – do góry.)

Obraz zawierający stacjonarne, tekst

Opis wygenerowany automatycznie

Jeśli masz już obsadkę to teraz obróć kartkę pod ręką w lewą stronę (dla praworęcznych) lub w prawo (dla leworęcznych), tak aby linie pochylenia tekstu biegły równolegle do stalówki. Jest to warunek konieczny, który stanie się jasny jak słońce gdy zrozumiemy jak działają stalówki. Mogą się one rozszerzać pod naciskiem jedynie gdy piszemy linię w dół (z niewielką tolerancją na odchylenie), więc wszystkie pogrubienia linii muszą być pisane w ten sposób.

Teraz mogło się okazać, że kartka leży pod dziwnym kątem albo nawet poziomo! Jeśli nie widzisz dobrego kształtu liter w ten sposób, możesz zniwelować trochę ten kąt poprzez pilnowanie, aby nadgarstek był prosty podczas pisania, a łokcie były blisko ciała. Przy pisaniu prostą obsadką staraj się trzymać ją tak, by podążała wzdłuż przedramienia w kierunku ramienia, a nie celowała końcówką gdzieś w sufit.

Rozgrzewka

Pewnie po tylu przygotowaniach masz już ochotę pisać całe litery i słowa, ale lepiej zawsze zacząć od rozgrzewki i kilku podstawowych pociągnięć piórem, z których potem można złożyć każdą literę. Aby rozgrzać rękę i wprowadzić się w nastrój do pisania robię zawsze kilkanaście cienkich kresek w górę i grubych w dół, kilka szlaczków i wężyków, a na koniec kółek i spirali. To też pozwala na początku oswoić się z narzędziem i przyzwyczaić do maczania w atramencie. Po takim wstępie będziesz gotowa do pisania :). Zacznij od rozgrzewki, a potem przejdź do arkusza z ćwiczeniami, jaki dla Ciebie przygotowałam. Znajdziesz w nim małe i wielkie litery mojego ulubionego pisma, czyli kursywy angielskiej vel Copperplate wraz z kolejnością, w jakiej poszczególne pociągnięcia powinny być pisane.

Mam nadzieję, że ta krótka seria o kaligrafii stalówkami zachęciła Cię do dalszych prób i będziesz kontynuować naukę. Stalówki dają bardzo dużo możliwości, a pisanie nimi ma w sobie coś eleganckiego i zarazem magicznego. Jeśli moje artykuły spodobały Ci się albo masz jakieś pytania to nie wahaj się do mnie napisać, zawsze chętnie pomogę. A jeśli zechcesz podzielić się z innymi na Instagramie zdjęciem swoich ćwiczeń na arkuszach to oznacz mnie, zostawię serduszko i dobre słowo! Cześć!

Weronika Kowalska @catifolia


Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Wybierz pierwszy produkt

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj